80% frekwencja w USA

Ze względu na różnicę czasu głosowanie do polskiego Sejmu i Senatu w USA już się zakończyło. Frekwencja mogła wynieść około 80%.

Polacy przebywający w USA głosowali w sobotę w godz. 6.00-20.00 czasu lokalnego.
Na wschodnim wybrzeżu USA lokale wyborcze otwarto o godz. 12.00 czasu polskiego. W Kalifornii, którą od wschodniego wybrzeża dzielą 3 godziny czasu, głosowanie rozpoczęło się o godz. 15.00 czasu polskiego.

W całych Stanach Zjednoczonych do udziału w wyborach zarejestrowało się około 41 tysięcy Polaków. Warunkiem udziału w głosowaniu jest posiadanie ważnego paszportu polskiego. W przeszłości nasi rodacy mieszkający w Stanach Zjednoczonych niechętnie głosowali w wyborach do polskiego Sejmu i Senatu. W 2005 roku do głosowania zarejestrowało się około 10 tysięcy osób.

W związku z rekordową frekwencją - jak podają szefowie komisji wyborczych - liczenie głosów może się przeciągnąć w stosunku do pierwotnych oczekiwań i ostateczne wyniki w całych Stanach Zjednoczonych spodziewane są dopiero nad ranem (przed południem czasu polskiego).

Polacy mieszkający w USA, tak jak inni nasi rodacy za granicą, głosują na listę warszawską.

Cieszymy się, że frekwencja dopisała. Oby tak wysoka okazała się także w innych rejonach świata gdzie mieszkają Polacy. Miejmy nadzieję, że Ci co już głosowali i Ci co dopiero będa głosować dokonają trafnego wyboru i aby już nigdy więcej nie trzeba było “uciekać” z kraju w poszukiwaniu lepszego jutra.
Czego sobie i Wam życzymy.

źródło: gazeta.pl

Podobne wpisy

1 Trackback(s)

  1. Oct 22, 2007: Polacy głosowali za granicą : Polskie ambasady

Post a Comment

You must be logged in to post a comment.