Polskie produkty jadą na Wyspy
Posted by admin on 11/21/06 in Anglia, Irlandia, Szkocja, Walia
Nie tylko wódka i kiełbasa, ale też książki, a nawet usługi pogrzebowe. Gwałtownie rośnie nasz eksport do Wielkiej Brytanii. Popyt na polskie towary i usługi napędzają emigranci z Polski.
Nasze firmy od początku roku wysłały do Wielkiej Brytanii towary za 2,8 mld funtów (ok. 15,7 mld zł) – podaje brytyjski urząd statystyczny. Oznacza to wzrost w ciągu roku o 71 proc.! Nasz GUS podaje 14 mld zł (rozbieżności wynikają m.in. z różnic kursowych) – pisze “Gazeta Wyborcza”.
Siła napędowa tego handlu to kilkaset tysięcy polskich emigrantów pracujących na Wyspach.
Trzy największe brytyjskie sieci hipermarketów – Tesco, Sainsbury’s i Asda – od września sprzedają jedzenie znad Wisły. Obok dań azjatyckich czy koszernych stoją gołąbki, flaki, gulasz, musztarda, piwo Tyskie i pulpety w sosie pomidorowym.
Tesco za pośrednictwem polskiego oddziału sprowadziło w ubiegłym roku towary za ponad 320 mln zł. Nie tylko dla Polaków. – Co trzeci pomidor kupiony w Tesco przez Brytyjczyków pochodzi z Polski – mówi Przemysław Skory z Tesco.
Polskiego czytelnika dostrzegły gazety lokalne. Cotygodniowe edycje po polsku mają m.in. “The Reading Chronicle” w hrabstwie Berkshire czy irlandzki “The Dublin Evening Herald”.
Specjalną ofertę przygotowały brytyjskie zakłady pogrzebowe. Zapewniają: polskiego konsultanta, który zorganizuje pochówek, katolickiego księdza (często z Polski), transport zwłok do kraju.
źródło: PAP/Gazeta Wyborcza
Podobne artykuły o pracy za granicą:
- Rząd namawia Polaków do powrotu
- Darmowe przelewy z Wielkiej Brytanii do Polski
- Dużo pracują mało zarabiają
- Maleje liczba polaków w Wielkiej Brytanii
- 80% frekwencja w USA
- Dwutygodnik „Praca i Życie za Granicą” wkrótce na Wyspach Brytyjskich.
- Obozy pracy we Włoszech
- Polacy uciekają z Wysp
- Nie dla imigrantów z Polski
- Polski Express w Dublinie

1 Trackback(s)
Skomentuj artykul o pracy za granica:
Polskie produkty jadą na Wyspy